Nie jest tajemnicą, że najpopularniejszym miejscem wypoczynku wśród obywateli Rosji jest oczywiście Słoneczna Turcja. Dlaczego właśnie ten kraj?
Po pierwsze, Wiza nie jest potrzebna, oszczędza pieniądze i czas. Po drugie, ceny wycieczek do Turcji są bardzo akceptowalne i odpowiednie. Cóż, po trzecie, to oczywiście niebieskie wody słonego morza Śródziemnego, malownicze widoki, fascynujące wycieczki, restauracje pełne różnorodnych potraw i przyjazny personel.
Po raz pierwszy odwiedziliśmy ten gościnny kraj podczas miesiąca miodowego w 2009 roku i postanowiliśmy nie łamać tradycji, aby uczcić trzecią rocznicę naszej rodziny.
Jako miejsce przyjazdu wybraliśmy modny hotel w Alanyi (kurort Turcji) z pięknym terytorium 120 000 metrów kwadratowych. m. główną atrakcją hotelu jest jego położenie — 105 metrów nad poziomem morza.
Powiem ci bez zbędnej zwłoki, naprawdę jest wiele do zobaczenia. Na miejscu znajduje się park wodny (8 zjeżdżalni dla dorosłych, 4 zjeżdżalnie dla dzieci), sztuczne minirafting, 3 baseny na świeżym powietrzu i jeden wewnątrz budynku, główna restauracja (przeznaczona dla 600 osób), odkryty taras (dla 350 osób), trzy restauracje à la carte, kort tenisowy, Amfiteatr, spa itp.
Ogólnie rzecz biorąc, nie musieliśmy się nudzić!
Tak więc, po spędzeniu 6 godzin na locie i 3 godzinach transferu z lotniska w Antalyi do hotelu, w końcu zanurzyliśmy się w naprawdę cudownym świecie. Po zjedzeniu obiadu w restauracji poszliśmy do swojego pokoju.
Ogólnie rzecz biorąc, mieszkanie nam się podobało, chociaż wystrój pokoju nie wydawał się zbyt skomplikowany. Od następnego dnia rozpoczęliśmy aktywny wypoczynek. Udaliśmy się do łaźni publicznej. Było wystarczająco dużo zabawy i gorąco! Podczas tej podróży spotkali się z młodą parą z Litwy, bardzo słodko rozmawiali i rozeszli się po swoich numerach po przyjeździe.
Następny dzień był pełen ekstremum. Wznieśliśmy się w niebo na spadochronie i odbyliśmy wycieczkę na "kanapie" pełnej emocji. "Sofa" to narzędzie do pływania bez silnika, Które jest przymocowane kablem do łodzi. Przez dziesięć minut byliśmy bezlitośnie uderzani w fale i rzucani w powietrze.
Konieczne jest ścisłe trzymanie mocowań, w przeciwnym razie możesz łatwo znaleźć się w wodzie. Po tej dzikiej jeździe moje kolana wciąż trzęsły się przez długi czas, a język splatał się. Jednak było warto.
Dalej trzymaliśmy kurs na słynny park wodny "Troja", urządzony w stylu wojny o tej samej nazwie i położony w mieście Belek. Po kilku wyścigach na szalonych zjeżdżalniach wodnych "Kamikaze" i "Phantom" poszliśmy obejrzeć pokaz delfinów. To było bardzo interesujące oglądać ogromne bieługi pluskające się w wodzie i tańczące płatki śniegu.
Nie można nie wspomnieć o oszałamiających tańcach morsa Silvy, które nie pozostawiły obojętnego widza. Kontynuujemy naszą fascynującą podróż.
Więc ... otrzymaliśmy sugestie od przewodnika, aby odwiedzić Do Wyboru Stambuł, Cypr Lub Izrael.
Wybraliśmy to drugie i nie żałowaliśmy. Podczas podróży odwiedziliśmy Ziemię Świętą, miasto trzech religii, miasto Dawida, miasto Chrystusa — Jerozolimę, a także starożytne miasto Autonomicznej Republiki Palestyny Betlejem. Podczas tej fascynującej wycieczki udało nam się zobaczyć miejsce pochówku Chrystusa, żłobek Jezusa i kamień namaszczenia, z którego spływa Miro. Obejrzeliśmy legendarną Ścianę Płaczu.
Nie zdecydowaliśmy się jednak zostawić w niej notatek z życzeniami — za namową księdza, którego poznaliśmy w hotelu. Według niego ludzie z wiarą prawosławną nie powinni zostawiać notatek i modlić się przy tej ścianie.
Odwiedziliśmy też świątynię Narodzenia Pańskiego, gdzie zobaczyliśmy jedną wspaniałą rzecz. Na kolumnie świątyni w formie okrągłych otworów widnieje krzyż. Przykładając do niego rękę, możesz poczuć chłód i wiatr. Kolejny interesujący szczegół związany z tymi krzyżami: moneta przymocowana do określonego miejsca nie spada na ziemię.
Cuda i tylko! Podobnie jak fakt, że roślinność świetnie sobie radzi w tym skalistym terenie, z zaledwie 2 dniami opadów rocznie. Co ty na to, święta ziemio!
Udało nam się odwiedzić Morze Martwe. Poziom wody w nim jest prawie 500 m poniżej poziomu morza. Wybrzeże jeziora jest najniższym odcinkiem lądu na powierzchni Ziemi. Stężenie soli w wodzie wynosi 33%. Moim zdaniem zbędne będzie stwierdzenie, że w morzu nie żyje żaden żywy organizm. Woda jest bardzo gorąca i ciężka. Wyjmując ręce z morza, można zauważyć tłuste kropelki wody na całej powierzchni dłoni. Nie można pływać w morzu, woda wypycha ciało Na Zewnątrz.
Tak wielu turystów wsiadło do wody — w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu-z gazetą w ręku i uchwyciło tę pozę na kamerach. Możesz położyć się w wodzie wyłącznie na plecach, w przeciwnym razie gorzko-słona woda może dostać się do ust, a to jest nieprzyjemne i nie przydatne. Krótkotrwałe kąpiele (nie więcej niż 10 minut) w Morzu Martwym są przyjmowane w leczeniu chorób układu mięśniowo-szkieletowego, chorób skóry itp.Po zakupie w sklepie 2 opakowań brudu wydobytego z dna morza, zrobiliśmy wszystko, co jest naturalnym zabiegiem spa: pokryliśmy się tym brudem, a następnie pozbyliśmy się go, wchodząc do wody.
Na pamiątkę Izraela w sklepie chrześcijańskim kupiliśmy Ikony Matki Boskiej i 12 apostołów dla siebie i rodziców, a także krzyż pielgrzyma i mały krzyż dla córki. Jako pamiątkę z Morza Martwego przyniosłam zestaw kosmetyków.
Zmęczeni, ale zadowoleni wróciliśmy do hotelu. Ostatnie dni przed wyjazdem spędziliśmy na miejscu, bawiąc się na zjeżdżalniach, rafting na mini-raftingu, oddając się gorącym promieniom słońca, leżąc na leżakach i popijając mieszankę soku z granatów i pomarańczy.
Wieczory spędziliśmy na fascynujących pokazach tanecznych i komediowych grupy animatorów. Tak zakończyła się nasza turecka opowieść w rzeczywistości i wróciliśmy do domu.
Autor: Krystyna Chudziakowa

Комментариев нет:
Отправить комментарий